Super traktorzystki na Dzień Kobiet!

Zainspirowana Dniem Kobiet, chciałam Was zapoznać z kilkoma świetnymi dziewczynami.

To tylko początek projektu, ale za to jaki piękny!

Poprosiłam kilka dziewczyn o to, aby podzieliły się swoimi trakorowymi zdjęciami. Dodatkowo, dodały też opis, jak traktory pojawiły (wjechały) na ich życiową drogę. Sprawdźcie sami i dajcie znać, jeśli chcecie, aby dodać kogoś do tego artykułu. Niech nasza grupa się powiększa! 🙂

 

Milena Klimczak napisała:

A to mój Ciapulek, a najwieksza przygoda życia to wyprawa tym ciągnikiem nad morze.

Pokonałam 767KM z Jaworzna do Sasino. Mój Ciapulek to moja największa miłość! Zaraziłam nia całą rodzinę, która mnie wspiera i towarzyszy mi w moich podróżach.

 

 

Na imie mam Gosia, na wsi mieszkam od urodzenia.
Moja „przygoda” z traktorami – ogólnie ujmując z rolnictwem –  zaczęła się od najmłodszych lat.
Dziadek posiadał gospodarstwo,  po szkole zawsze tam pomagałam  Kilka lat później Dziadka zabrakło i przez jakiś czas nie zajmowałam się rolnictwem. Jednak, nie na długo. Szybko okazało się,  że to już ze mną zostanie.
Niedługo potem znalazłam pracę w pobliskiej miejscowości na gospodarstwie. Brnęłam w tym kierunku dalej. Fascynowało mnie to jeszcze bardziej.

Praca na roli stała się moją ogromną pasją, jazda traktorami całkiem fajną „zabawą „,ciekawym doświadczeniem. Mogłabym tak bez końca.

Z czasem założyłam swój Fanpage, aby uwieczniać te chwilę na kolejne lata. Do dzisiaj ten zakręcony – traktorowy śwat idzie dalej i daje mi całą masę pozytywnej energii. Zupełnie nie zanosi się na to, by coś się zmieniło.

Pozdrawiam wszystkie rolniczki i pasjonatki rolnictwa!

 

Marlena napisała:

W świecie traktorów, rolnictwa znalazłam się przez mojego narzeczonego. Jestem ze wsi ale taka praca to dla mnie coś nowego. I najfajniejsze jest to, że bardzo mi się to podoba, uwielbiam uczyć się czegoś nowego i przede wszystkim spędzamy razem dużo czasu.

Za rolnikiem panny z krzykiem, a jedna to już na pewno – ja 🙂

Hej tu Kamila!

Na gospodarstwie mieszkam od urodzenia.

Od małego brzdąca ciągnęło mnie do traktorów od Ursusa C-360 do teraz do Claas Axiona 830.

Od kiedy mam kat.T pomagam tacie w polu.😉
Pozdrawiam 😁🚜

A tu jedzie do Was Violetta:

Rolnik szuka żony? To już było! Rolniczka szuka męża!

A na poważnie: od dziecka jestem związana z rolnictwem, wszystko dzięki moim Rodzicom, którzy pokazali mi i nauczyli czym jest ciężka praca. Staram się podchodzić do niej z uśmiechem na twarzy, bo wiem, że ten potrafi wszystko naprawić. Zdjęcie było zrobione na potrzeby konkursu przez moją ukochaną przyjaciółkę. Efektem jest nie tylko fajne zdjęcie, ale również wspaniałe wspomnienia. Rolnictwo jest dla mnie nie tylko obowiązkiem czy wspomnieniami – mam wykształcenie rolnicze i rozwijam się w tej branży.

 

A  na koniec – Madzix z życzeniami

Wszystkiego dobrego, Kochane Kobiety! 

Bardzo dziękuję za wszystkie wiadomości!

Jeśli rówenież jesteś dziewczyną na traktorze – daj znać (podeślij kilka zdań o sobie i fotki na wspolpraca@tractormania.pl). Im nas więcej, tym lepiej! 🙂